Kolejna zima w Arktyce upływa z rekordowo niskim zasięgiem lodu.

Gdy my zmagaliśmy się z tęgim mrozem na  przełomie lutego i marca, w Arktyce było wyjątkowo ciepło. Temperatury wzrastały nawet powyżej zera, a trzeba pamiętać, że w ostatnich latach było wiele takich sytuacji.

Morze Beringa jest pozbawione niemal lodu, co jest niespotykane o tej porze roku.

 

Kilka ostatnich zim to coraz mniejsze zasięgi lodu co widać dobrze na wykresie. Cudem udaje się uniknąć sytuacji, że pod koniec lata lód nie znika całkiem z Arktyki. Sprzyjają temu pochmurne i niezbyt ciepłe lata, co wyhamowuje topnienie lodu. Jeśli powtórzą się warunki z 2012 roku, to ponowie powierzchnia lodu pobije rekord i to z nawiązką. Należy dodać, że wówczas grubość lodu była znacznie większa niż teraz, a spadek zasięgu lodu był imponujący. Gdyby obecnie powtórzyły się te same warunki jak wtedy, we wrześniu to lód ostałby się tylko przy wybrzeżach Grenlandii i północnej Kanady.

Wykres zasięgu lodu pokazuje, że przez większa cześć zimy zasięg lodu jest rekordowo niski.

Do końca okresu przyrastania zasięgu zostało około 2 tygodni. W tym czasie wiele się raczej nie zmieni. Co prawda, w tym czasie zasięg może jeszcze wzrosnąć na tyle, by wynik za całą zimę nie był rekordowy.

krzychoZe świataArktyka,lódKolejna zima w Arktyce upływa z rekordowo niskim zasięgiem lodu. Gdy my zmagaliśmy się z tęgim mrozem na  przełomie lutego i marca, w Arktyce było wyjątkowo ciepło. Temperatury wzrastały nawet powyżej zera, a trzeba pamiętać, że w ostatnich latach było wiele takich sytuacji.   Kilka ostatnich zim to coraz mniejsze zasięgi lodu...Pogoda to nasz żywioł
2 829 razy otworzono stronę