Od kilku dni pojawiały się prognozy o nadchodzącym ataku zimy, ale na dzień dzisiejszy niewiele z nich zostało aktualnymi.

Tymczasem spora ilość śniegu spadła na Podkarpaciu, a dodatkowo dotarł tam znad Bałkanów wydajny opadowo niż, co powoduje bardzo obfite śnieżenie. Niż bardzo szybko wędruje nad Ukrainę i dalej nad Rosję wskutek czego już za kilka godzin opady śniegu opuszczą południowo-wschodnią Polskę. W pozostałej części kraju mogą występować przelotne opady śniegu, ale większość regionów pozostanie bez pokrywy śnieżnej.

Nad Europą na jakiś czas został przyblokowany zachodni przepływ powietrza (cyrkulacja strefowa), gdyż napływ powietrza odbywa się na północ od nas. Płynie ono z Ameryki Północnej nad Islandię i dalej w rejon Spitsbergenu oraz  Bieguna Północnego. W pasie od Azorów po Skandynawię rozbudowuje się wyż, który po swoich południowych obrzeżach sprowadzał będzie chłodniejsze powietrze z północnego wschodu.

Wysoko nad ziemią będzie ono bardzo zimne, temperatury na wysokości około 1,5 km wahać będą się od minus 10 na południu kraju do niemal minus 20 nad północno-wschodnia Polską, nie przełoży się to jednak na temperatury  przy  powierzchni.

Temperatury maksymalne będą oscylować w okolicach -1 -4 stopni, nocami w zakresie od -5 do -10. Wielokrotnie przy takich masach powietrza mieliśmy spadki temperatury do minus 20 i więcej, ale tym razem tak nie będzie.  Jest to związane z tym , że  napływ zimnego powietrza będzie następował w obrębie zatoki górnej (niż górny). Bardzo zimne powietrze będzie zalegać wysoko nad ziemią, a tuż nad gruntem będzie relatywnie ciepłe.

Wracając do powyższej mapy, nad Hiszpanią powstanie jutro niż , który  w następnych dniach będzie powoli wędrował  na północny wschód, po swojej wschodniej stronie zaciągnie bardzo ciepłe powietrze znad Afryki. Około środy dotrze nad Bałkany i przyniesie tam spore ocieplenie – temperatury wzrosną do kilkunastu stopni. Adwekcja cieplejszej masy powietrza powinna dotrzeć również do południowo-wschodniej  części Polski, gdzie temperatury mogą wzrosnąć powyżej zera. Jak na razie wygląda na to,  że może być to koniec całodobowych ujemnych temperatur na zachodzie i południu kraju, ale to dość odległy termin więc wiele się może jeszcze zmienić.

 

W niedzielę na przeważającym obszarze kraju temperatura będzie jeszcze dodatnia, minusowe temperatury wystąpią na północnym wschodzie oraz w górach.
Jutro w zachodniej oraz południowej Polsce mogą występować przelotne opady śniegu

 

PONIEDZIAŁEK 5 LUTEGO – WTOREK 6 LUTEGO

W poniedziałek przelotne opady śniegu mogą występować już w całym kraju.
W poniedziałek już w całym kraju panować będzie temperatura ujemna, czyli  od zera do -1*C na zachodzie, do -2*C – -4*C w pozostałej części kraju. Podobnie będzie we wtorek.

ŚRODA 7 LUTEGO

Noce będą chłodne od minus 5 do minus 10*C, jedynie na Podkarpaciu przez znaczną pokrywę śnieżną są możliwe spadki do nawet -12*C – -14*C.

Najchłodniejsza noc wystąpi z 6 na 7 lutego, potem będzie już cieplej. Niestety możemy nie mieć szczęścia do pogody, gdyż mogą przeważać niskie chmury, a nawet opady mżawki bliżej środka tygodnia, kiedy zacznie wkraczać cieplejsze powietrze z południa.

Według wstępnych prognoz najzimniejsza masa powietrza ma zostać wypchnięta na północ już około  wtorku – środy. Zostaniemy pod wpływem własnej masy powietrza, co nie jest zbyt optymistyczne z uwagi na duże prawdopodobieństwa utrzymywania się temperatur w okolicach zera lub lekko powyżej tej wartości, przy pochmurnej pogodzie z niskimi chmurami stratus.

Będzie to również  sprzyjać utrzymywaniu się zagrożenia smogowego.

 

 

http://ems.meteoprognoza.pl/wp-content/uploads/2018/02/T2M_95-1024x768.pnghttp://ems.meteoprognoza.pl/wp-content/uploads/2018/02/T2M_95-150x150.pngkrzychoPrognoza pogodyOd kilku dni pojawiały się prognozy o nadchodzącym ataku zimy, ale na dzień dzisiejszy niewiele z nich zostało aktualnymi. Tymczasem spora ilość śniegu spadła na Podkarpaciu, a dodatkowo dotarł tam znad Bałkanów wydajny opadowo niż, co powoduje bardzo obfite śnieżenie. Niż bardzo szybko wędruje nad Ukrainę i dalej nad Rosję wskutek...Pogoda to nasz żywioł
1 294 razy otworzono stronę